Zabrali na przejażdżkę, wrócili sami
Znamy już pierwsze szczegóły dotyczące śmierci 15-latki pod Warszawą. Jak zeznała jej 14-letnia koleżanka, dziewczyny wybrały się na przejażdżkę z trzema młodymi mężczyznami w samochodzie jednego z nich. Kiedy czworo z nich wyszło na papierosa, dziewczyna została zadźgana na przystanku autobusowym.